lip 13 2003

To czego nikt z was nie chce


Komentarze: 2

Raz jeszcze o tej prawdzie...

Po co wam ona? Przecież powiedzieliście wczoraj, że nie mam racji. A ja ją mam !!! Wiecie, że ją mam, zawsze tak bylo. To takie smutne, że nie każdy może zrozumieć...

A wczoraj cmentarz. Jak zawsze nikogo. Ziejące czernią studzienki kanalizacyjne. Trochę mi lepiej. Posiedzialam na czyimś grobie i jakoś mi lepiej. Czyjaś piękna śmierć. Niestety nie umiem hebrajskiego - przecież się nauczę.

W glowie mam nowy plan. Na czarną noc. Na chwilę lotu. Na skandal. Któż z was nie kocha skandali???

A mnie nie jest dobrze bez maski - jest mi bez niej cholernie źle. To nie jest apel. To nie jest wolanie o pomoc. Bycie zalosnym to nie dla mnie. Zbyt proste. Zbyt puste.

Za oknem slonce - jesli wybuchlo teraz to mam jeszcze osiem minut żeby się porzegnać. Mam nadzieje, ze jednak noe bo moja smierc ma byc tylko moja sprawa. i tak jak juz napisalam - troche wasza.

Amen (In nomine patrii filli et spiritus Sancti)

 

moja_smierc : :
Anna
13 lipca 2003, 20:53
Dziękuję i zapraszam do hmmm... dalszej lektury? Nazywaj to jak chcesz...
Graphitowa_Róża
13 lipca 2003, 14:03
bardzo ciekawie piszesz....

Dodaj komentarz